poniedziałek, 8 stycznia 2018

Od Taigi C.D Ethana

- Powiem Ci, że za tym prysznicem chyba tęsknie najbardziej... No może jeszcze za szarlotką mojej babci no i oczywiście za psiakami ze schroniska... Ciekawe czy dokończyli zbiórkę - Westchnęłam,patrząc w niebo.
- Szarlotka mówisz? Dawno nie jadłem - Z uśmiechem przejechał dłonią po moim policzku.
- Kiedyś Cię zaproszę, na pyszną szarlotkę mojej babci - Zaśmiałam się, również się do niego uśmiechając. W sumie miejsce było idealne do spędzania tutaj wakacji, dużo atrakcji, zieleni, czysta woda.
- Myślisz, że... Że ktoś Cię szuka? - Zapytał nagle, na co ponownie spojrzałam w niebo.
- Nie wiem, możliwe, że zawadzałam, ale mam nadzieję, że ktoś mimo wszystko wciąż o mnie myśli i mnie szuka.
- O mnie zapewne wszyscy już zapomnieli - Westchnął, na co podniosłam dłoń, aby położyć mu ją na policzku.
- Z pewnością nie zapomniał o Tobie Twój pies... I ja też Cię nigdy nie zapomnę, nie zależnie czy zostaniemy tutaj, czy wrócimy do swoich domów. - Uśmiechnęłam się do niego delikatnie.

Ethan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz