poniedziałek, 8 stycznia 2018

Od Ethana c.d Taigi

Westchnąłem ciężko zastanawiając się chwilę.
- Cóż wysłała mnie tu ciotka... bo nie chciałem z nią mieszkać, uznawała że mam jakieś problemy ze sobą... ogólnie pilotuję myśliwce. No cóż... moje życie nie jest zbyt ciekawe.
- Czemu mieszkałeś z ciotką?
- Jak miałem 12 lat moi rodzice zginęli, mam tylko ją tak na prawdę. - westchnąłem.
- Przepraszam... - lekko się skrzywiła zawstydzona.
- W porządku, skąd mogłaś wiedzieć. - uniosłem lekko kącik ust w uśmiechu.
Wyniosłem jej talerzyk i szklankę, po czym przyniosłem kolejną szklankę z wodą i usiadłem na swoje miejsce.
- Na prawdę ci dziękuję... za pomoc. - nie odrywała ode mnie wzroku.
- Drobiazg, w końcu nie zostawiłbym cię na lodzie. - uśmiechnąłem się. - Jest już strasznie późno, powinnaś się przespać. - przykryłem jej nogi lekko kocem.
- A ty?
- Mną się nie przejmuj. - delikatnie się uśmiechnąłem i dorzuciłem kolejne drewno do kominka, abyśmy w nocy mieli ciepło.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz