- To chyba dobrze? - uśmiechnąłem się lekko.
- Chyba na pewno. - złączyła nasze usta w pocałunku, który odwzajemniłem.
Całe te pół godziny przeleżeliśmy i przegadaliśmy, w końcu jednak rozległo się pukanie do drzwi. Taiga zeszła na dół a już po kilku minutach wróciła z dużym kartonem pizzy. Uśmiechnąłem się i usiadłem na łóżku robiąc jej miejsce obok siebie. Usiadła i jedliśmy oglądając jakiś film, była to chyba komedia bo dużo się śmialiśmy. W końcu jednak film się skończył tak samo jak pizza i było już późno. Spojrzałem na zegarek, powoli dochodziła północ.
- Twoi rodzice jeszcze nie wrócili? - dziewczyna wzruszyła lekko ramionami. - Chyba będę się musiał już zbierać - westchnałem i spojrzałem na nią
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz