piątek, 12 stycznia 2018

Od Taigi C.D Ethana

Zaśmiałam się i podeszłam do niego, aby ułożyć dłonie na jego brzuchu.
-Mężu mój - Powiedziałam z podniesioną głową, na co się zaśmiał. - No i czemu nie mamy dziecka? Młodzi, po ślubie i bez dziecka? - Szturchnęłam go delikatnie, idąc do kuchni, aby wszystko posprzątać po naszych gościach.
- Nie sądziłem, że taka mentalność jeszcze u ludzi pozostała - Przyznał, pomagając mi - Wydaje mi się, że może być całkiem przyjemnie w tym miasteczku
- A mi się wydaje, że jedna z tych Pań jest niezłą plotkarą i zaraz wszyscy będą o nas wiedzieć - Zaśmiałam się - Zresztą, mają piekarnię, to tym bardziej - Oparłam się o blat.
- No chyba się tym nie przejmujesz - Złapał mnie w pasie, na co się uśmiechnęłam.
- Nie, mam gdzieś ich zdanie, ja jestem w szczęśliwym związku i dobrym udawanym małżeństwie - Pocałowałam go, chowając wszystko w odpowiednie miejsca.
- A w ogóle wiesz, już jak będą wyglądać Twoje studia? - Zapytał nagle.
- Tak za kilka dni dostanę notatki, a następnie za jakieś 3 tygodnie będę miała normalny egzamin tylko, że będę rozmawiać z wykładowcą przez kamerkę. Nie wiem, jak udało im się to załatwić - Wzruszyłam ramionami.

Ethan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz