Wybrałam kilka filmów, zostawiając ich opisy na wierzchu, aby Ethan mógł powiedzieć, co jemu bardziej przypadnie do gustu. Weszłam do kuchni, przyglądając się wszystkim produktom. Korzystając z okazji "ukradłam" mu jednego banana, odwijając ze skórki.
- To jest plus małych miasteczek, większość produktów jest świeża, bo mają stałych klientów - Powiedziałam zajadając się owocem. - Znalazłam kilka filmów, możesz wybrać jakieś - Powiedziałam uśmiechając się przy tym.
- No dobra... To co obejrzymy film, zrobimy sobie kolację i oglądamy dalej? - Spojrzał na mnie, na co radośnie skinęłam głową.
Po obejrzeniu ostatniego filmu, zrobiła się dość późna godzina. Aleks, spał już smacznie na dywanie. Jako, że wieczory są jeszcze ciepłe, nie zdecydowaliśmy się na rozpalenie ognia. W końcu skoro na dole śpi pies, to jemu też nie może być za gorąco. Po prysznicu i założeniu na siebie piżamy, która składała się z krótkich spodenek i koszulki weszłam pod kołdrę, gdzie leżał już Ethan. Od razu przytuliłam się do jego ciepłego ciała. Oparłam brodę o jego tors i przyglądałam przez chwilę.
- Coś nie tak? - Ułożył dłoń na moich włosach, delikatnie je miziając.
- Nie jestem śpiąca - Wyjaśniłam, zbliżając się do jego ust, aby złożyć na nich pocałunek. Z początku niewinny i nieśmiały, przerodził się po chwili w namiętny pocałunek, który zaowocował tym, że chłopak znalazł się nade mną, całując mnie delikatnie po szyi.- Ethan - Wyszeptałam na chwilę, zmuszając go tym samym, aby na mnie spojrzał.
- Przepraszam, posunąłem się za daleko - Uśmiechnął się blado, na co pokiwałam przecząco głową.
- Nie... Jest mi bardzo przyjemnie... Chciałam raczej zapytać czy robiłeś to już wcześniej? - Podniosłam jedną brew, wpatrując się w jego oczy.
Ethan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz