niedziela, 14 stycznia 2018

Od Ethana c.d Taigi

- Przepraszam skarbie. - przytuliłem ją i Pogłaskałem po plecach. - Już będę grzeczny. - uśmiechnąłem się lekko i ucałowałem ją w czoło.
- Możemy iść dalej? - wtrącił przewodnik.
- Tak - odpowiedziała Tai lekko się ode mnie odsuwając.
Złapałem ją za rękę i ucałowałem w wierzch dłoni.
- Kocham cię - szepnąłem
- Ja ciebie też. - nieco mocniej uścisnęła moją dłoń.
Dopiero około 16 skończyliśmy wycieczkę i wróciliśmy do domu zmęczeni. Bolały mnie nogi od chodzenia i w sumie miałem wystarczająco wrażeń.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz