sobota, 13 stycznia 2018

Od Ethana c.d Taigi

Uśmiechnąłem się delikatnie. Całe dnie... może i nawet tygodnie, kto wie ile będziemy musieli czasu tu spędzić. Jak na razie w sumie jest miło, nie narzekam... a wspomnienie wczorajszej nocy - cudowne. Kiedy zjedliśmy poukładałem naczynia do zmywarki po czym opadłem obok Tai na kanapie przytulając ją lekko.
- Póki co zupełnie nic mi się nie chce. - zaśmiałem się cicho i krótko po czym przymknąłem oczy, układając głowę na poduszkę, na której leżała też Tai.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz