środa, 10 stycznia 2018

Od Ethana c.d Taigi

Oglądałem laptopa dokładnie, po kilku minutach grzebania przy baterii włączył się bez problemu i oddałem mężczyźnie sprzęt.
- Co zrobiłeś? - spytał lekko zaskoczony ile mi to zajęło.
- Jesli w baterii zbierze się spora warstwa kurzu komputer przestaje się włączać. - wyjaśniłem.
- Dziękuję bardzo - uśmiechnął się ciepło. - To was zostawię... - cały czas uśmiechał się rozbawiony w końcu jednak wyszedł.
- Przepraszam cię za niego. - powiedziała
- Przecież nic się nie stało, był bardzo miły. - uśmiechnąłem się. - Już na starcie złapałem plus u twojego taty, nie jest źle. - zaśmiałem się delikatnie.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz